O mnie

Moje zdjęcie
Sulików, dolnośląskie, Poland
Nazywam się Mariusz Winnicki Fotografuję amatorsko.

czwartek, 13 grudnia 2012

Otwarcie sezonu

Dzisiaj rozpocząłem sezon na biegówki. Śniegu kupę, pierwszy ślad trzeba było zrobić, ciężko, ale później będzie lepiej.





Tak przebijając się przez zaspy zauważyłem miejsce, gdzie było mnóstwo śladów dzikiej zwierzyny...


... okazało się, że w pobliżu są nory lisów, ale na rudego nie udało mi się zapolować.




środa, 12 grudnia 2012

Chyba nas zasypie :)

Od paru dni u nas pada śnieg i pada. Już z odśnieżaniem nie wyrabiam.
Fajnie jest, ale zapowiadają lekkie ocieplenie, a co za tym idzie - roztopy, aż nie chcę myśleć co to będzie.
Mam nadzieję jednak, że prognozy się nie sprawdzą.






O tej porze nie brakuje też degustatorów na świeżym powietrzu :)


piątek, 7 grudnia 2012

Zima pełną gębą...

Fajnie w nocy poprószyło i jest lekki mrozik, tak by mogło już zostać.
Bardzo fajnie się zrobiło, więc poszedłem pomarznąć na świeżym powietrzu.







środa, 5 grudnia 2012

U nas zima

Nadeszła zima, więc wypadałoby wrzucić parę pierwszych fotek z tej pory roku.






Ostatnie to "wariacja" pałacu w niedalekich Grabieszycach.

piątek, 30 listopada 2012

Nocne uliczki Goerlitz

Za oknem zaczyna się u nas zima.
Ja wrzucam parę fotek z nocnego Goerlitz jeszcze sprzed tej zimowej aury, ostatki jesienne.







środa, 21 listopada 2012

Szarpanie "pałki"

Rozpędziłem się.. hehe Wrzucam parę fotek z ostatnich podrygów jesieni.
Wybrałem się z moimi "ADHD" :) na spacerek.


Były zawody w szarpaniu pałki...




Widać, że ktoś też robił zawody, ale w czymś innym :)


Później jazda rowerkiem przez Kunów, wokoło pałacyku




No i meta w Sulikowie.


sobota, 17 listopada 2012

Blisko domu cz 2

Wstawiam jeszcze parę fotek z okolicy korzystając z dobrodziejstwa jesiennej aury i światła zachodzącego słońca. Pogoda naprawdę super jak na tę porę roku, noce zimne, ale dzionki naprawdę ładne.








... a bezsenność straszna rzecz...


środa, 14 listopada 2012

Blisko domu

Parę fotek z dzisiejszego spacerku.


To co pozostało z żółtych mimozów


Nad sulikowską cegielnią