O mnie

Moje zdjęcie
Sulików, dolnośląskie, Poland
Nazywam się Mariusz Winnicki Fotografuję amatorsko.

niedziela, 18 marca 2012

Rowerem do Niemiec

Siedząc w niedzielne przedpołudnie w domu, oglądając na blogu wczorajsze zmagania sąsiada Jacka z żoną na rowerach, pomyślałem -"a może i ja dzisiaj ruszę swe stare kości i się przejadę gdzieś rowerkiem". I tak w samotności postanowiłem pojechać do niemieckiego Berzdorfer See. Rodzinka tym razem została w domu, bo zjechało się paru gości, ja kochający ciszę i spokój wyruszyłem.


Trasa rowerowa, spacerowa, rolkowa prowadzi wokoło jeziora, większość to taki asfalcik, super sprawa.


Potem 1/3 takiego szuterku, ale też fajnie się jedzie.


Malownicze urwiska..


Jest parę takich miejsc wokół jeziora, są to przystanki dla statków wycieczkowych, które będą pływać w przyszłości.


Z drugiej strony zbiornika znajdowały się siedliska jakichś ptaków wodnych, niestety ja nie wiem co to za ptaki, ale sąsiad Jacek zapewne będzie wiedział :-))
Jeszcze raz ubolewam, że nie mam teleobiektywu.


W oddali góra Landeskrone, na której byłem z rodzinką wczoraj.


No i jak widać sezon letni rozpoczęty, a to dopiero marzec.


Pod koniec było parę ruinek w Deutsche Ossig, tuż koło jeziora.


Już okrążywszy zbiornik wodny opadałem z sił, słaba kondycja i ten wiatr dały mi we znaki. Resztkami sił przekroczyłem granicę w Radomierzycach i zaraz za granicą był sklepik, przy którym delektowało się piwem paru rośniętych wyrostków, którzy przywitali mnie okrzykiem "Hande hoch", no cóż ta polska gościnność, chciałem im zrobić zdjęcie, ale nie ryzykowałem.


Widząc te widoki dostałem nowych sił i z triumfem wróciłem do domu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz