O mnie

Moje zdjęcie
Sulików, dolnośląskie, Poland
Nazywam się Mariusz Winnicki Fotografuję amatorsko.

sobota, 24 marca 2012

Troszkę ptasio.

Mamy już drugi dzień "lata". więc wybrałem się na przejażdżkę po bezdrożach bicyklem. Chciałem spróbować swych sił w fotografii ptaków, ale stwierdziłem, iż wolę bardziej statyczne akty.
Tak więc:
Jadąc widzę ptaszka, no to z roweru, otwórz plecak, wyjmij aparat i cyk... ptaszka już nie ma. No to aparat w plecak, plecak na plecy i jazda rowerem dalej. Po paru metrach ta sama czynność i efekt podobny do pierwszego. Zaciskam zęby, wskakuje na rower, parę metrów i... jadę dalej.
I tak się skończyła przygoda z ptakami. Zamieściłem parę przypadkowych kadrów.
Mimo wszystko udany dzień. Najważniejsze, że spędzony na świeżym powietrzu na łonie przyrody.








Trafił się i rodzynek. Dawno już nie widziałem u nas zająca, nie trafiłem z ostrością, ale jako dowód zamieściłem.

3 komentarze:

  1. Fotografowanie ptaków to nie łatwa sprawa. Najlepiej wybrać się tylko na takie właśnie fotografowanie, z góry zaplanowaną miejscówką. No i co najważniejsze - na piechotę z aparatem na szyi lub ramieniu :D

    Żurawie pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Jacku za komentarz, faktycznie łatwo się zniechęcić, ale jak mówisz tylko na piechotę, rowerem to nie robota, no ale człowiek się ciągle uczy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rowerem jeżdżę w tylko te miejsca, które z góry upatrzyłem i wiem co chcę tam sfotografować. A tak to spacer z aparatem :)

    OdpowiedzUsuń