O mnie

Moje zdjęcie
Sulików, dolnośląskie, Poland
Nazywam się Mariusz Winnicki Fotografuję amatorsko.

niedziela, 27 stycznia 2013

Sarny

Ostatnio chyba z trzy dni łaziłem po okolicy za stadem saren,
brakowało jednak 300setki do dobrych zbliżeń, byłyby naprawdę udane kadry.
Najbliżej jednak mi pozwoliły podkraść się do siebie na dystans ok 100m.
Koczują teraz dość dużymi grupkami.





piątek, 25 stycznia 2013

Łabędź

Brakowało trochę świeżego powietrza mojej schorowanej ostatni rodzince,
więc zabrałem ich na spacer do niemieckiego Barzdorfersee.
Tak spacerując brzegiem, podpływały łabędzie, chyba oswojone, oczekujące na jedzenie.
Była radocha dla wszystkich, głównie dla dzieciaków.








środa, 23 stycznia 2013

Zmiana

No i wkroczyłem w system Nikona :)
           Dzięki rozmowie z sąsiadem Jackiem, oczywiście po burzliwym wątku na forum nikona, wybrałem model d5100, już byłem gotów kupić d90, ale jednak wybrałem model nowszy, z lepszą matrycą i rozpiętością tonalną, dzięki Jacek za pomoc.
           Długo się wahałem, ale mój the best samsung nx, jednak okazał się b. dobrym modelem, ale z ograniczeniami, z którymi z czasem nie dało się żyć.
           Nie ma na razie dobrych warunków na sprawdzenie nowego nabytku, ale już widzę, że był to najlepszy wybór dla "początkującego fotoamatora" jakim jestem ja. :)
Wrzucam 2 fotki, tak na odczep się.




sobota, 19 stycznia 2013

Wciąż biało

Parę fotek z dzisiejszego spaceru,
chyba już ostatnie ulubionym Samsungiem NX, niestety sprzęt ma ograniczenia coraz bardziej dokuczliwe.
Postanowiłem zmienić system na Nikona.
Po krótkiej rozmowie z sąsiadem Jackiem, wiem już co to będzie.... :)




piątek, 11 stycznia 2013

Dziwna ta pogoda

Jednak zima o nas nie zapomniała :), oby tak dalej - narty czekają.
Z dzisiejszego spaceru po pracy.







poniedziałek, 7 stycznia 2013

Trochę wiosny tej zimy

Dzisiaj już nie wytrzymałem i wskoczyłem na rower rozruszać stare kości.
Pogoda chyba najładniejsza od 2 tygodni.
Parę kilometrów po okolicy, a jaka frajda :)





niedziela, 6 stycznia 2013

Czas na lody

Witam
Z okazji Nowego Roku życzę wszystkim pomyślności.
Trochę mnie nie było, ale jakoś nie było czasu na przyjemności i ta pogoda, tak dobija...
Ostatnio wracając z Pragi, natknąłem się na reklamę kręconych lodów przy autostradzie - w styczniu.
Lodów nie jadłem, ale widziałem grono ludzi delektujących się nimi, ale uwagę zwróciło coś innego - gdzie sprzedawano te lody :)




Ktoś miał fantazję