O mnie

Moje zdjęcie
Sulików, dolnośląskie, Poland
Nazywam się Mariusz Winnicki Fotografuję amatorsko.

czwartek, 28 lutego 2013

Angielska pogoda

Ostatnio chyba przez 4 dni padał śnieg, było go już po kolana,


ale wystarczyło dwa, trzy dni i prawie nie ma śladu po nim.
Pogoda typowo angielska, słońce - gdyby nie zdjęcia to bym zapomniał jak wygląda :)
Miejmy nadzieję, że się to szybko zmieni.



Śnieg teraz sobie spływa do Bałtyku, całe szczęście, że jakoś obyło się bez podtopień.


piątek, 22 lutego 2013

Sarnie łowy.

   Już od pewnego czasu próbuje podejść stado saren,
z marnym skutkiem, są naprawdę czujne,
ale dzisiaj udało mi się bliżej podejść.





Wracając już jeszcze jedno stadko, ale te już były bardziej czujne.


Już chowałem aparat, gdy dołączył do mnie towarzysz,
leciał z drzewa na drzewo, jakby mnie obserwował.
To już pytanie do Jacka, co to za ptak?


środa, 20 lutego 2013

Wariacje pogody

         U nas pogoda w kratkę, raz zapowiada się wiosna....


.... a raz wraca znowu zima.
Już drugi dzień sypie, tylko, że temperatura ponad 0 i zaraz robi się chlapa.
Jakoś musimy przeczekać tę zwariowaną aurę.





niedziela, 10 lutego 2013

Po śledziku

       Po wczorajszym śledziku, trzeba było dzisiaj trochę ochłonąć
na łonie przyrody.
Zapuściłem się do lasu na spacer.
Oczom moim ukazała się wiewiórka, pierwszy raz widzę te zwierzę w okolicy Sulikowa.
Na dodatek była czarna, myślałem, że coś mi się po wczorajszym dniu mieni,
ale jednak była to jawa. :)



Wracając jeszcze spłoszyłem sarenke



piątek, 8 lutego 2013

Zachód

Wczoraj siedząc se w domu, patrzę przez okno w niebo,
postanowiłem skorzystać z światła zachodzącego słońca
i wyruszyłem na pobliską górkę pstryknąć coś.
Ech romantyk się znalazł... :)




środa, 6 lutego 2013

Zwiad wojskowy

     Jak w dobie cyfryzacji jest ciężko wyciągnąć nasze pociechy na świeże powietrze,
zapewne wie nie jeden z nas, ale co ja dziś się namęczyłem wiem tylko ja.
Wszelkie szantaże, obietnice ... itp. nie dały absolutnie żadnego efektu.
     Dopiero cwany podstęp dał dziś efekt, w postaci znalezienia wojsk niemieckich na teranie Włosienia.
Uzbrojeni w karabiny i lornetkę pojechaliśmy na zwiad :)







w oddali moja matka pieniężna


wtorek, 5 lutego 2013

Strumyk

Rano, po nocce, patrzę sobie słonecznie będzie, no to zaplanowałem małą sesję.
Gdy już wstałem nie było już tak różowo, ale mimo to wyruszyłem w teren.