O mnie

Moje zdjęcie
Sulików, dolnośląskie, Poland
Nazywam się Mariusz Winnicki Fotografuję amatorsko.

niedziela, 28 kwietnia 2013

Kompakt też da radę :)

Jednak mały kompakcik też daje radę :)
Nie jest to jakość i ergonomia lustra, ale nie ma się zbytnio do czego doczepić.
Parę fotek aparatem żony canon sx130.
Śpiący motylek na mym oknie, nawet nie drgnął



trudno kadrować na lcd, atym bardziej ruch, ale jakoś się udało


sobota, 27 kwietnia 2013

Tygodniowy miszmasz

Oczywiście weekend i to jaki, deszczowy.
Cały tydzień człek harował, aby się doczekać takiej pogody,
to zapewne sprawka PO ... :)
No, ale lepsze to niż nic
Parę fotek zebranych przez ostatni tydzień



pszczoła dosiadająca kwiatka :)


z kompakcika po awarii lustra, ale nie będę się rozpisywał, aby sobie ciśnienia nie podwyższać,
dobrze, że żona też ma aparat, którego sobie pożyczyłem, ale słysząc słowa - "tylko nie zepsuj !!! "



chodzący rosół u sąsiadki, z chęcią by na mnie wskoczył i wydłubał oczy, ale widząc "artystę" zbastował :) hehe


jakiś tydzień temu zauważony w pobliskim lasku, ale nie chciał pozować rudzielec


piątek, 19 kwietnia 2013

Na cegielnie

Mały spacerek na cegielnie sulikowską przed pracą.
Zauważyłem pływającego łabędzia, pierwszy raz na cegielni,
oczywiście musiałem uwiecznić.
Cwaniaczek nie chciał z początku pozować, ale po chwili się dogadaliśmy. :)




Trafiłem wreszcie na kaczeńce, czyli jest dobrze


kotki już gdzieniegdzie przekwitają



a tu specjalnie dla wędkującego sąsiada Jacka, dowód, że rybki jednak na cegielni są :)


wtorek, 16 kwietnia 2013

Sulików i wiosenny brak czasu

Jako, że wiosna, na razie brak czasu,
czy też za dużo wiosennej pracy i imprez
parę fotek z ostatnich wojaży po okolicach Sulikowa

Żurawie, których ostatnio widzę sporo w okolicy Sulikowa


sarenek też nie brakuje



żonkile atakują



i pokazały się wreszcie przylaszczki


i jeszcze niezapomniane przebiśniegi


wtorek, 9 kwietnia 2013

Coś wreszcie ruszyło :)

No widać postępy w przyrodzie, chociaż nie jest jeszcze tak super,
ale widać, że natura się budzi.
Przykładem są osłabione pszczoły, które pomału zaczynają swe łowy



jak również już pokazały się biedronki


no i kwiatki zaczynają wychodzić



niedziela, 7 kwietnia 2013

Morda cieszy

No wreszcze morda się cieszy, gdy za oknem zrobiło się cieplo.


Korzystając z okazji wskoczyłem pierwszy raz od dawna na rower.


Zrobiłem małe kółeczko Sulików-Studniska-Farma w Mikołowej-Sulików.
Jak na pierwszy raz to i tak sporo - zadek trochę boli :)
Zwierzaki na farmie w Mikółowej już na wybiegu, też poczuły pierwsze ciepło.





czwartek, 4 kwietnia 2013

Anomalii ciąg dalszy.

No i wiosny jak nie było tak nie ma :(
Już tą zimą nawet dzieciaki są znudzone


a i ptaki powoli nas opuszczają, chyba do ciepłych krajów wracają.


 Niby sytuacja ma się zmienić na drugi tydzień, zobaczymy, ale już jakoś sceptycznie do tego podchodzę.