O mnie

Moje zdjęcie
Sulików, dolnośląskie, Poland
Nazywam się Mariusz Winnicki Fotografuję amatorsko.

niedziela, 4 sierpnia 2013

Wikingi w Wolinie

Będąc nad morzem, gdy już znieśliśmy jajka na plaży, podjechaliśmy do Wolina.
Akurat w tym czasie odbywał się Festiwal Słowian i Wikingów.
mają okazję przeżyć „żywą  lekcję historii” i zobaczyć, jakie zawody wykonywano, jakie potrawy spożywano, jak spędzano czas wolny oraz jak wyglądały i ile ważyły zbroje wojowników. - See more at: http://www.jomsborg-vineta.com/xviii-festiwal-s%C5%82owian-i-wiking%C3%B3w.html#sthash.I2K170x9.dpuf
Mieliśmy okazję przeżyć " żywą lekcję historii ".
Trafiliśmy na rozgrywaną bitwę pomiędzy Słowianami a Wikingami.
Uwierzcie, pierwszy raz widziałem taką inscenizację na żywo, zrobiła tak wielkie wrażenie, że już myślałem, że naprawdę się tłuką na śmierć i życie. Coś niesamowitego !!!








Na szczęście obyło się bez ofiar, a zwyciężcy triumfowali.


Wracali z głośnym śpiewem i okrzykami radości na ustach.





Trafiały się także perełki "po fachu" :)


To jest skansen, zwiedzając go, zauważyliśmy, że ludziska w tym czasie mieszkali w tych chałupach.



Można było popływać łodzią Wikingów,


posłuchać dawnej muzyki,


i oczywiście conieco podjeść.


Jak ktoś będzie w mieście Wolin, to serdecznie polecam zwiedzenie tego miejsca, jest to powrót do przeszłości, świetne miejsce i niezapomniane chwile.
Dobrze, że jakoś przez przypadek tam trafiliśmy, nie wiedząc o istnieniu takiego festiwalu.
Na polu bitwy rozgrywać się będą walki między dwoma obozami wojów. Weźmie w nich udział około 400 uczestników. Waleczniejsza i bardziej zaprawiona w boju armia pokona słabszą, a wynik nie będzie znany aż do ostatniego woja. - See more at: http://www.jomsborg-vineta.com/xviii-festiwal-s%C5%82owian-i-wiking%C3%B3w.html#sthash.LKSWTtt8.dpuf
Zwiedzający mają okazję przeżyć „żywą  lekcję historii” i zobaczyć, jakie zawody wykonywano, jakie potrawy spożywano, jak spędzano czas wolny oraz jak wyglądały i ile ważyły zbroje wojowników. - See more at: http://www.jomsborg-vineta.com/xviii-festiwal-s%C5%82owian-i-wiking%C3%B3w.html#sthash.LKSWTtt8.dpuf
Zwiedzający mają okazję przeżyć „żywą  lekcję historii” i zobaczyć, jakie zawody wykonywano, jakie potrawy spożywano, jak spędzano czas wolny oraz jak wyglądały i ile ważyły zbroje wojowników. - See more at: http://www.jomsborg-vineta.com/xviii-festiwal-s%C5%82owian-i-wiking%C3%B3w.html#sthash.LKSWTtt8.dpuf
Zwiedzający mają okazję przeżyć „żywą  lekcję historii” i zobaczyć, jakie zawody wykonywano, jakie potrawy spożywano, jak spędzano czas wolny oraz jak wyglądały i ile ważyły zbroje wojowników. - See more at: http://www.jomsborg-vineta.com/xviii-festiwal-s%C5%82owian-i-wiking%C3%B3w.html#sthash.LKSWTtt8.dpuf

11 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że nie tylko Ty tam zdjęcia robiłeś :) http://bosafota.blox.pl/2013/08/internet-to-jednak-nie-zycie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szary Bureku tam było tylu fotografujących, ilu ludzi, od kompakcików do ogromnych luf, także zapewne nie na jednym blogu będzie można oglądać :)

      Usuń
  3. Uwielbiam takie klimaty. Rekonstrukcje to jest to co tygryski kochają najbardziej. Dlatego nie mogę już doczekać się na zgorzeleckie Jakuby (szkoda że tylko w niedzielę będziemy mogli pojechać) oraz żałuję, że nie udało się w maju wyskoczyć do Frydlandu. Ale jak Pan Bóg pozwoli i dożyjemy, to w przyszłym roku jedziemy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Trafiłem na tę stronkę przez Google, nie powiem szczególna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja podpiszę się w całości pod Jackiem !!!
    Dodam , że foty są świetne - zwłaszcza te początkowe na których nie widać cywilizacji. Bo ta bywa przekleństwem takich inscenizacji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Arku, to było obok "cywilizacji", za rzeką, klimat był szczególny

      Usuń
  6. Ciekawe to wszystko, taka wycieczka w przeszłośc. :))

    OdpowiedzUsuń