O mnie

Moje zdjęcie
Sulików, dolnośląskie, Poland
Nazywam się Mariusz Winnicki Fotografuję amatorsko.

czwartek, 5 maja 2016

Sulikowski, majowy lisek ....

Po przepracowanej majówce wreszcie wolne.
Wstałem rano po nockach, gdzieś koło 13-tej, a tu jak zwykle w wolne dni, ziąb i deszcz.
Nic to, wyruszyłem na mały spacer po okolicy w poszukiwaniu fotograficznych kadrów.
Tak sobie spacerując po polach w błocie po kolana, zauważyłem jakiś łeb,
stojąc w bezruchu, opiewany arktycznym, majowym wiatrem,
z nosa czułem spływającą wydzielinę, ale stoję, a co tam niech kapie,
palce sztywne, jak w zimie, same naciskały spust, ale stoję, gorzej być nie może.
zauważyłem wreszcie, że ten łeb to głowa lisa, na którego już dawno "polowałem" :)






Szubrawiec się zbliżał do mnie, nie wiedziałem co robić,
wściekły - to uciekać, łagodny - to stać....
ale aparat zadecydował za mnie -" Battery is empty" szlag by trafił producentów baterii ...
Mając w torbie drugą, sięgnąłem po nią odpinając rzep
i ten ruch mnie zdradził.
Lisek poszedł w dal.

4 komentarze:

  1. Tradycja - akku pada zawsze w najgorszym momencie ;)
    Ale lisa nigdy aparatem nie dorwałem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, czy producenci baterii nie mogą zrobić baterię trzymającą w najgorszym momencie :)
      Praktycznie tak okazały to też mój pierwszy.

      Usuń
  2. Mimo wszystko i tak Ci się pięknie udało. Gratki!

    OdpowiedzUsuń