O mnie

Moje zdjęcie
Sulików, dolnośląskie, Poland
Nazywam się Mariusz Winnicki Fotografuję amatorsko.

środa, 22 listopada 2017

Fotografa rozterki.

Kochani, często jest tak, że planujemy sobie sesję fotograficzną,
ale pogoda nie sprzyja, więc szukamy kadrów, dostosowując się do pogody.
To w czym problem mały człowieku?

Ano w tym, że zaplanowałem sobie sesję w znanej mi miejscówce,
gdy po trudach tam doszedłem, okazało się,
że miejsce tak zarosło, że nie mogłem znaleźć dobrego kadru.


Stercząc tam i rozpaczając, zobaczyłem w oddali piękne niebo,
"kuźwa" po co ja tu przylazłem, trzeba było na górkę !!!
Tego nie przewidzimy, ważne jest, że gdzieś wyjdziemy z aparatem !!
Natura nie zawsze rzuca kłodami :)





Dobra, nie ważne, Kochani jest pięknie i cudownie !!

piątek, 17 listopada 2017

Listopadowo cz. 2

Normalnie nie ma jak focić, pogoda do kitu,
chociaż w jeden dzień na chwilę zaświeciło słońce.
Oczywiście wykorzystałem to, ale na peryferiach, ledwo zdążyłem  :)



Za chwilę nastała mgła ...




Nawet Maksio wyczuwa zimę pochmurną :)



niedziela, 12 listopada 2017

Listopadowo

Za oknem taka "sraczka", nic się nie chce.
Czwarta godzina, gdzie zawsze wyruszałem na rower, ciemnica się robi,
ni to pogoda do zdjęć, ale coś tam naskrobałem.
Wszystkie ze statywu, już niezła ciemnica była.
Zapraszam Kochani, ogólnie jest pięknie, jest cudownie :)











sobota, 4 listopada 2017

Nocne przechadzki

Dzisiaj wrzucę parę fotek nocnych okolic Sulikowa,
fajnie pełnia rozświetliła okolicę.










i przypadkowa wariacja :)


Tu dzień przed wichurą, jechałem na rowerze i już dawało.





niedziela, 29 października 2017

Cyklon Grzegorz sieje zniszczenie.

Kochani moi, chciałbym napisać, że jest pięknie, jest cudownie, ale ...
Od dzisiejszego ranka pogoda nie rozpieszcza,
wręcz przeciwnie, trwoży, rzeczka przybiera ....
Obudził mnie wiatr, silny wiatr, bardzo silny wiatr ....
opady deszczu, dachówki leciały jak domino,
moje drzewka ozdobne poszły w piz....du.
Jednak w Sulikowie, oprócz całodziennego braku prądu,
obyło się bez ofiar i większych incydentów.
Teraz, kiedy piszę - 18.15 - normalnie grzmi !!!
Coś niebywałego !!!












piątek, 27 października 2017

Październik, jaki ....

Październikowy rozgardiasz w kadrze.
No niestety, moje miejscówki w tym roku są bardzo zarośnięte,
ciężko znaleźć ciekawy kadr, bez badyli.
Pozarastało dosłownie wszystko.
To, co dało się uchwycić prezentuję Wam.
Użyłem na wszystkich fotach WB -  6000 Kelwinów,
aby ocieplić trochę ten październikową ciemnicę.
Już nie będę wspominał, że miałem tydzień wolnego, bo mnie szlag .....